Złoto Maroka: naturalny botoks - baśń czy rzeczywistość?

......

Szeherezada: Baśnie Tysiąca i Jednej Nocy:

„(…) I dał mu król dziesięciu mameluków pięknych jak księżyce, Abu Sir zaś masował im ciała, pouczając: „Tak samo czyńcie naszym gościom." Wreszcie zapalił wonne kadzidło i herolda na miasto wysłał, aby głosił: „O stworzenia Allacha, przybywajcie do łaźni, zwanej łaźnią sułtańską!". I ludzie śpieszyli do Abu Sira, on zaś swym mamelukom, polecił, by im obmywali ciała. Potem ludzie zanurzali się w kadzi, a wyszedłszy z niej siadali na podwyższeniu i tam niewolnicy masowali im ciała tak, jak ich Abu Sir nauczył.

I tak przez trzy dni (…). Aż czwartego dnia sam król zapragnął się do łaźni udać. Dosiadł więc konia i wraz ze swą świtą przybył na miejsce. (…) A po obmyciu królewskiego ciała Abu Sir domieszał wody różanej do wody w basenie i król zanurzył się w niej. Potem wyszedł z odświeżonym ciałem i poczuł rześkość, jakiej jeszcze nigdy w życiu nie zaznał. Abu Sir zaś posadził go jeszcze na podwyższeniu, gdzie niewolnicy go masowali, a kadzielnice rozsiewały woń aloesu i naddu. Król zapytał wtedy: „Mistrzu, to więc jest łaźnia?" Abu Sir odpowiedział: „Tak", a król wykrzyknął: „Na mą głowę, zaiste, moje miasto dopiero teraz, dzięki tej łaźni, stało się miastem prawdziwym!" (…)" 

......

Łaźnie sułtana

......
......

Tysiące mil stąd, tysiące dni stąd i tysiące nocy…Czy jest to łaźnia turecka charakterystyczna dla ciepłych krajów, czy łaźnia fińska znana z północnych, zimnych terenów naszego globu, czy masaże tajskie czy nacieranie wonnymi olejkami - wszystko to dla naszej duszy i ciała było znane od wieków. Coraz częściej sięgamy po mądrość „starożytnych". Od tysięcy lat wykorzystujemy niesamowite właściwości naszej natury. Ona daje nam wonne olejki: konopny, arganowy, makadamia, z róży damasceńskiej; ona daje nam krople do nawilżania twarzy, naturalne farby do włosów, masło karite, masło shea, miąższ aloesu.

Ona oczyszcza nas i pielęgnuje - Natura. Od wieków ludzie wykorzystywali bogactwo przyrody, zarówno flory jak i fauny. Obojętnie, gdzie jesteśmy, każdy kraj, każda kultura ma coś niebywałego i wyjątkowego do zaoferowania dla pielęgnacji i piękna naszego ciała. Wszystkie te skarby natury są dla nas, o ile korzystamy z nich z rozsądkiem i z szacunkiem traktujemy naszą Przyrodę.

W ostatnich latach triumfy świętuje wszystko to, co jest naturalne, co nie zawiera chemii i szkodliwych dla nas sztucznych dodatków. Podróżując przez Maroko natknęłam się na wiele wyrobów, które lokalni sprzedawcy wychwalali za właściwości w pielęgnacji skóry, włosów czy ciała. Jak jest naprawdę? Opowiem Wam o skarbach Maroka „bez upiększania":). Przeczytajcie uważnie, bo znajdziecie tu wszystko co wiem o NATURALNYM BOTOKSIE:)

......

Łaźnie prywatne

......
......

Olejek z opuncji figowej, czyli green gold Afryki 

......

Opuncja figowa to sukulent o niedużych żółto-pomarańczowych owocach. Doskonałe właściwości opuncji znali już Aztekowie - była ich świętą rośliną. Wykorzystywali wszystkie części tej rośliny: liście na obrzęki po ukąszeniach oraz do tamowania krwi, łodygi - na napar do łagodzenia malarii i gorączki, kwiaty - na problemy z drogami moczowymi, natomiast z korzeni wyrabiano masę do usztywniania kończyn po złamaniach.

Opuncja figowa pochodzi z Meksyku. W czasach wielkich podróży kolumbijskich została sprowadzona do Europy Południowej i Afryki. Błędne przekonanie Kolumba, że zwiedził Indie nadało tej roślinie nazwę „Opuntia ficus-indica" czyli figa indyjska. Obecnie opuncja występuje również w Azji i Oceanii. 

......
Czysty olejek z opuncji figowej posiada certyfikat ECO-CERT
......

Złoto biednych i bogatych.

Niesamowite są właściwości tej rośliny - jest wykorzystywana w ubogich krajach jako roślina, która oczyszcza wodę. Owoce opuncji są jadalne: wytwarza się z nich soki, dżemy i nalewki. Obecnie roślina ta jest szeroko stosowana w kosmetologii. Opuncja figowa jest najdroższym olejkiem na świecie. Cena za 1 litr to około 2000 euro, ale żeby wyprodukować ten litr potrzebne jest aż pół tony owoców, to w przybliżeniu 1 milion nasion tego kaktusa. O zaletach olejku możecie dowiedzieć się z filmiku, który załączam poniżej i gdzie zobaczycie jak go używam:).

......
......

Naturalny Botoks

Opuncja jest nazywana „Green Gold" - Zielonym Złotem. Dlaczego? Już odpowiadam: to NATURALNY BOTOKS! Ma bardzo silne działanie przeciwzmarszczkowe, co więcej - radzi sobie z redukcją nawet głębokich zmarszczek, zmniejsza „worki" pod oczami, stanowi świetną barierę i chroni przed fotostarzeniem się skóry podczas ekspozycji na słońce. Ma wysoką zawartość witaminy C, A, E i B; zawiera kwasy omega-6 oraz kwas linolowy, który chroni i odbudowuje płaszcz lipidowy naszej skóry.

Ujędrnia, wypełnia, rozjaśnia, liftinguje - teraz już znacie sekret Naturalnego Botoksu:). Natura jest boska i oddaje co boskie nam.


......
......

Woda różana

......

Piękno Marokanek tkwi w tym, że korzystają z darów natury. Używają hennę do farbowania włosów, przyczerniania brwi i rzęs oraz do ozdabiania ciała zmywalnymi tatuażami, aloes wykorzystują jako naturalne mydło, olejek z orzeszków arganowych do upiększania włosów i skóry. Z Maroka przywiozłam pięknie pachnącą wodę różaną, którą używam jako świetny hydrolat do twarzy. Doskonale nawilża, ma właściwości łagodzące, rozjaśniające i nawilżające,  sprawdzi się dla skóry wrażliwej oraz z pękającymi naczynkami. 

Wodę różaną zakupiłam w Dolinie Róż, o której możecie przeczytać w poście Atlas Wysoki - Warzazat - Erg Chebbi. Możecie ją nabyć zarówno w szklanych jak i plastikowych butelkach - dzięki tej drugiej opcji, mogłam pozwolić sobie na włożenie moich cennych buteleczek do walizki nadawanej jako główny bagaż na lotnisku. Marokanki używają wody różanej zamiast zwykłej wody: do mycia twarzy, dodają do maseczek, spłukują nią włosy, gdyż ma silne działanie oczyszczające, dodają do kąpieli - relaksuje, pięknie pachnie, kusi…

......
......

Mydło aloesowe

......
Mydło aloesowe znalazłam w Mogadorze, czyli dzisiejszej Essaouirze. Ma konsystencję plasteliny i piękny szmaragdowy kolor. Ładnie pachnie, bardzo dobrze pieni się i jest bardzo wydajne. Aloe vera - znany nam wszystkim z właściwości oczyszczających, łagodzących ból, przeciwzapalnych - pamiętacie, jak byliśmy dzieciakami i na ból ucha mama nasączała wacik miąższem z przekrojonej łodygi aloesu? Podobno teraz tak się nie robi, że niby nie wolno i że niby to szkodzi. A wiecie co ja o tym myślę? Tak samo w latach 90-tych szkodziło nam masło, reklamy krzyczały z telewizorów o świetnych margarynach roślinnych, tak samo mówiono o soi, że niby taka szkodliwa, dziś mówi się, że ma działanie przeciwrakowe, tak samo mówiło się o wodzie utlenionej, że nie na rany, a jej zastosowanie jest tak szerokie i tak mało wykorzystywane obecnie. 

Ważne jest, żebyśmy się kierowali własnym instynktem i wiedzą ludzi starożytnych. Przecież natura daje nam wszystko co potrzebujemy. Nie modyfikujmy tego, co jest już doskonałe! A aloes jest zdecydowanie doskonałym wytworem natury:) Wykorzystajmy jego przeciwzapalne i łagodzące działanie na naszą skórę.
......
......
Z aloesu produkowane są również pomadki do ust, które nadają różany, naturalny kolor. 
......
......

Olejek arganowy

......
Olejek z orzeszków arganowych jest nazywany płynnym złotem Maroka. Przechadzając się po medynie Essouiry, Marakeszu, Meknesu, można zobaczyć kobiety wyciskające drogocenny olejek w sposób tradycyjny. Ma on cimnożółtą, prawie brązową barwę i bardzo intensywny zapach. Wyciskany jest mechanicznie w naczyniach podobnych do moździerza. Z ważnych informacji, które odnotowałam podczas rozmów z marokańskimi sprzedawcami kosmetyków, mogę Wam przekazać, że tak wyciśnięty olej nie nadaje się jeszcze do użytku jako kosmetyk. W tej formie jest to olej jadalny, głównie służący do sałatek, dań z tażina, podkręca potrawy dzięki intensywnemu orzechowemu smakowi. 
......

Tak produkuje się olejek arganowy :).

......
......
Czy wiecie, że drzewo arganowe przez Berberów jest nazywane Drzewem Życia? Olejek jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9, witaminę E oraz triukallol, który łagodzi objawy alergii. Jest świetnym antyoksydantem, goi rany, łagodzi, regeneruje płaszcz hydrolipidowy skóry, wspomaga odnowę komórkową skóry, włosów i paznokci, stosuje się go również w walce z rozstępami i cellulitem, no i przede wszystkim w pielęgnacji włosów. Oto tajemnica pięknych, ciemnobrązowych, błyszczących włosów Marokanek:)
......
......

Przybliżyłam Wam Maroko i jego skarby w postaci mydła aloesowego, olejku arganowego zwanego Płynnym Złotem oraz olejku z opuncji figowej zwanego Zielonym Złotem. 

Teraz już wiecie, dlaczego tak dużo artykułów o marokańskich kosmetykach naturalnych jest zatytułowanych w naszych gazetach „Złoto Maroka":).

......
......

Złoto Maroka to wszystkie jego kolory! 

......
.....
.....
.....
.....
.....
......

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://followmyflow.com.pl/