Mężczyźni są z Marsa a kobiety są z...Marsa. Cape Canaveral

Ukradłam Księżyc
Ruszyliśmy w dalszą drogę z Nowego Jorku aż na Florydę, cel tego etapu podróży to położony na wyspie Merritt Island Przylądek Canaveral, a dokładnie NASA Kennedy Space Center.  Poruszamy się samochodem, więc droga jest długa, ale za to interesująca. Obfituje w krajobrazy, mijają nas wielkie amerykańskie kultowe ciężarówki - prawdziwe kino drogi. Aż trudno uwierzyć, że po 16 godzinach jazdy samochodemuda nam się polecieć na Księżyc, albo i na Marsa.
.....

1000 mil amerykańskiej przygody 

.....
.....

Międzystanowa autostrada nr 95 prowadzi nas z północy na południe przez sześć Stanów aż na Florydę. Jedzie się przyjemnie, aczkolwiek muszę przyznać, że moja rola ogranicza się do bycia kibicem na fotelu pasażera, dobre i to, przecież można się zdrzemnąć. Po 12 godzinach docieramy do Południowej Karoliny gdzie chcemy tylko przenocować  i ruszamy dalej. 

.....
.....

W USA znajdowanie noclegu to bardzo praktyczna sprawa jeśli chcecie wyruszyć w trasę samochodową, co kilkanaście mil rozstawione są bezpieczne parki hoteli o różnym standardzie, gdzie znajdziecie dla siebie nocleg nawet bez wcześniejszej rezerwacji. Decydujemy się na taką opcję i noc spędzamy w jednym z hoteli sieciowych Hampton by Hilton tuż przy autostradzie nr 95. 

.....
.....

Rano zaraz po śniadaniu wyruszamy w dalszą drogę. Około 14 jesteśmy na miejscu w NASA Kennedy Space Center na Cape Canaveral. W sumie bylibyśmy wcześniej, ale te outlety po drodze były takie kuszące, no dobra, ale o tym możecie przeczytać w poście: Zero stereotypów - moda, podróże i cały ten zgiełk :).

.....
.....

Wyślemy człowieka na Księżyc. I zrobimy to nie dlatego, że jest to łatwe, ale dlatego, że jest to trudne - J.F. Kennedy

.....

Miejsce zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie głównie dlatego, że wiedza i doświadczenie zdobyte przez NASA przez ostatnie 60 lat na temat, powiedzmy trochę bardziej niż skomplikowany, jest podane przeciętnemu zjadaczowi chleba w formie tak przystępnej i emocjonującej jak świetny film z gatunku science-fiction. 

.....
.....

Astronauci i cały personel pomocniczy to super bohaterowie naszych czasów, Avengersi posiadający tajemną wiedzę i ponadprzeciętne moce. To robi wrażenie, zwłaszcza kiedy odkrywając historię lotu na Księżyc przyznamy, że miał on miejsce 50 lat temu, w czasach gdy jak to mawiał mój nauczyciel na studiach, my w Bieszczadach ganialiśmy jeszcze za dzikimi owcami :)

.....
.....

Następny start rakiety przewidziany jest już na 8 sierpnia. Chciałabym zobaczyć to wydarzenie na żywo. Niestety...udało się chociaż zobaczyć całą infrastrukturę używaną do budowy i wystrzelenia rakiety w kosmos. Jest to imponujące dzieło inżynierii, wyobraźni, nauki i kooperacji tysięcy ludzi.  

.....

Kolejny milowy krok - lot na Marsa

.....
.....

Ta historia to fantazja, która się spełniła dzięki ludziom pełnym wiary w niemożliwe. Wysłać człowieka na Księżyc albo na Marsa? Pomijając sprawy techniczne, to jak na Marsie uprawiać sałatę? Tu w NASA KSC na Przylądku Canaveral na każdym kroku mówi się o ludziach, którzy pracują nad rozwiązaniem potencjalnych problemów logistycznych, medycznych, technologicznych a nawet przyrodniczych związanych z misjami kosmicznymi. 

.....
.....

NASA czeka na ludzi z pasją, pełnych odwagi, ryzyka i śmiałości w przebijaniu się przez mury ograniczeń i w przesuwaniu kolejnych granic ludzkiej wyobraźni. Naprawdę ja też wierzę w te wartości. 

.....
.....

Wiem już, że mogę wszystko, że niemożliwe nie istnieje, że ogranicza mnie moja własna postawa. A tymczasem świat stoi otworem, świat na wyciagnięcie ręki, bo poza szczelnymi ścianami naszych posępnych myśli i przyzwyczajeń jest tyle do odkrycia. Tyle osób do poznania i przygód do przeżycia. 

.....
.....

I nie musimy lecieć aż na Marsa, bo nasze obce planety są często w naszych głowach. Mają postać strachów i obaw. Skoro NASA mogła jednak wysłać człowieka na Księżyc, a wkrótce też na Marsa, to tak sobie myślę, że i my musimy dać radę. Proponuję by delektować się pełnią życia więc wyślijmy nasze lęki do Czarnej Dziury by w niej na zawsze przepadły!

.....
I poleciałam na Marsa :)
.....

ODKRYCY POSZUKIWANI 

Ryzykowna podróż, kiepska płaca, gorzki chłód, długie miesiące w całkowitej ciemności, nieustanne niebezpieczeństwo, mało prawdopodobny bezpieczny powrót. Jeśli jednak odniesiemy sukces czeka nas uznanie i nagroda. 


Ernest Shackleton
Antarctic Explorer
1914

.....
.....

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://followmyflow.com.pl/