Korfu - najpiękniejsze plaże północnego wybrzeża

Korfu - Królowa Wysp Jońskich, wabiąca kolorami zielonych wzgórz i turkusowego morza, słynąca z plantacji oliwek, cytrusów, urzekająca dziką naturą. Kraina bogów i wyspa, którą umiłował sam Homer. Korfu, zwana przez Greków Kerkyrą, to jedno z tych miejsc na ziemi, które nadal zachowuje swoje dziewicze oblicze. Jeżeli chcesz zobaczyć stare miasteczka i wioski, gdzie czas się zatrzymał i gdzie mieszkańcy - tak samo jak przed wiekami - spotykają się w maleńkich tawernach, to będzie właśnie to miejsce. 
Korfu oparło się bowiem zapędom machiny turystycznej i nadal zachowuje swoją senną naturę. Oczywiście są miasta typowo turystyczne, takie jak północne Sidari i Roda, czy też położona w centralnej części wyspy Moraitika. Jednak bez najmniejszego problemu znajdziesz tu miejsca odosobnione, usytuowane w malowniczej scenerii zielonych wzgórz.
.....
.....
Błogie leniuchowanie, pyszne jedzenie, ryby, owoce morza, cytrusy, oliwki, wino z tutejszych winnic smakowane wieczorem w nadmorskiej tawernie, kąpiele o poranku w turkusowych wodach Morza Jońskiego… Nic, tylko żyć! I ponownie odkrywać radość życia. Jak u dziecka - radość świeżą, bezkompromisową, czystą. Korfu jest wręcz idealne do odpoczynku i relaksu. Wyspa, która urzeknie Cię w te wakacje :). 
A skoro już o wakacjach mowa, to nie może się obejść bez poradnika o tutejszych plażach. W końcu właśnie po to udajemy się na południe Europy - by korzystać z ciepłego morza i błogiego leniuchowania na plaży. A dzisiaj opowiemy o północnym wybrzeżu Korfu, czyli o plażowych inspiracjach słów kilka :).
.....
.....

Białe plaże Kassiopi

.....

Jakie są plaże w okolicach Kassiopi? W naszej opinii najpiękniejsze na całym Korfu. 

.....
.....

Plaża Avlaki - Paralia Avlaki

.....
Plaża Avlaki jest położona na wschód od Kassiopi. Dotarcie do niej jest naprawdę łatwe, wystarczy przespacerować się drogą biegnącą wzdłuż wybrzeża albo dojechać samochodem. Jednak odległość od miasteczka jest tak niewielka, że spacer o poranku będzie czystą przyjemnością.
.....
.....
Plaża jest kamienista, a białe otoczaki sprawiają, że morze tutaj jest niesamowitej turkusowej barwy. Szeroka, duża zatoka pozwala na plażowanie w odosobnieniu. Zapomnij o gęsto ustawionych parawanach jakich bez liku nad Morzem Bałtyckim. Jeżeli szukasz ciszy i spokoju to właśnie będzie destynacja dla Ciebie. Od strony wschodniej plażę okalają zielone drzewa. I mimo że nie są wysokie, to dają cień i ochłodę. Duże, krągłe, jaśniutkie kamienie tworzą biały kobierzec prowadzący wprost do niebiesko-zielonego morza.
.....
.....

Plaża Avlaki East - Paralia Avlaki East

.....
Ze wschodniego krańca plaży Avlaki prowadzi ścieżka do kolejnej plaży - Avlaki East. Jest to niewielki, wydreptany :) przesmyk prowadzący przez las. To dosłownie 3 minuty spacerem od Avlaki, przyjemnie chłodzony cieniem drzew. Jakież było nasze zaskoczenie, gdy pierwszego dnia spotkaliśmy - udającego się przypuszczalnie ;) na drzemkę - żółwia. Nie wierzycie? Zobaczcie sami!
.....
.....
Plaża jest przepiękna i… bezludna. I podobnie jak Avlaki biała od kamieni obmywanych morskimi falami. Zarówno po lewej stronie plaży jak i po prawej odnajdziemy miejsca zacienione, ukryte pod małymi piaskowymi skałkami. Nie trzeba się martwić o palące słońce i zabierać ze sobą parasoli plażowych. Plaża jest czysta, a wejście do wody płytkie i bezpieczne. Dla dzieciaków i rodziców będzie to fantastyczna lokalizacja do plażingu i kąpieli morskich ;).
.....
.....

Plaża Akoli - Paralia Akoli

.....

Mimo że plaże Avlaki i Avlaki East są przepiękne, to jednak Paralia Akoli jest urody nadprzeciętnej. W mojej opinii, a muszę wyznać, że już sporo zobaczyłam i zdobyłam ;), to najpiękniejsza plaża ever. Takiego wrażenia nie zrobiły na mnie żadne inne plaże, nawet Dominikany. Paralia Akoli nie jest tak dostępna jak Avlaki. Nie ma szans na podjechanie tutaj samochem. Nie musisz sprawdzać na Google maps, bo nijak się to ma do rzeczywistości. Mapy pokazują swoje, a rzeczywistość swoje :). Jedynymi drogami, które prowadzą do Akoli Beach są: droga morska - czyli wykupienie rejsu i podpłynięcie stateczkiem do zatoki, albo... na piechotę ;).

.....
.....

Aby dostać się na plażę Akoli musisz najpierw podjechać samochodem na Paralia Avlaki, następnie laskiem przejść na Avlaki East, a stamtąd ścieżka prowadzi wśród zielonych gajów do plaży Akoli. Nie zbłądzisz :), nie ma szans. Jest tylko jedna ścieżka, która prowadzi do tej plaży.

.....
.....

Spacer z Avlaki East trwa około 20 minut. Zapewne można dojść szybciej, ale dzieciaki raz po raz zatrzymywały się, by z jednoczesnymi strachem i zachwytem podziwiać olbrzymie pająki na cienkich niciach pajęczyn rozwieszonych tu i ówdzie nad ścieżką :). Ale nie ma obawy, dla wszystkich arachnofobików, od razu dodaję informację, że są to pojedyncze przypadki.

.....
.....

Plaża Akoli to plaża kamienista - w zasadzie bardzo podobna do Avlaki i Avlaki East. Na jej północnym krańcu (po lewej stronie) znajduje się mikroskopijnych rozmiarów zatoczka, oddzielona od reszty pasa plażowego kremowymi skałkami. Przejście do tego zakątka jest proste - wystarczy wejść po kolana do wody i obejść kamienny cypel. I już jesteśmy na maleńkiej plaży chronionej przed oczami innych. Co więcej - plaża w tym miejscu jest prawie piaszczysta. No może to za bardzo powiedziane - ale z bardzo drobnego żwirku. Widoki i morze cudowne!!!

.....
.....
Jedna uwaga - plaża Akoli jest plażą nudystów :). Jednak po pierwsze - mało kto tam dociera, po drugie - wychodzimy z założenia, że wszystko jest dla ludzi, a nasze ciało jest najpiękniejszym darem bogów :), więc wstyd byłby tu nie na miejscu. 
Co pewien czas podpływają łodzie z kilkoma (kilkunastoma) turystami, którzy pozostają tu na godzinę lub dwie i odpływają dalej. Oczywiście to opcja dla tych, którzy nie mają ochoty na dłuższe spacery i wolą bardziej wygodny sposób dostania się na tę plażę. Tak więc dla każdego, co kto lubi :).
.....
.....

Plaże - Paralia Arias, Kovegina, Kanoni, Mpataria, Pipitos

.....

W pobliżu znajduje się również Paralia Arias, która pięknem dorównuje wszystkim opisanym powyżej. Natomiast bliżej miasteczka możemy odnaleźć plaże: Kovegina, Kanoni, Mpataria czy Piptos. Niektóre położone tuż przy hotelach czy domach wynajmujących apartamenty i pokoje, stąd bardziej zapewne dostępne.

Jeżeli zastanawiasz się czy przypadkiem nie będziesz potrzebować butów ochronnych do wody, nie jest to konieczne. Co prawda na pewno ułatwi to spacerowanie po plaży, ale my nie mieliśmy ani dla siebie ani dla dzieciaków. Taki masaż dla stóp wyjdzie każdemu na zdrowie :). 

.....
.....

Centralne wybrzeże północy Korfu

.....

Podczas naszych wakacji zjechaliśmy całe północne wybrzeże Korfu. Niestety plaże w części centralnej nie zachwycają, a niektóre wręcz odstraszają. Oczywiście są to tylko i wyłącznie nasze odczucia, być może ktoś inny miał lub będzie miał lepszą percepcję w odbiorze tych destynacji plażowych. Tak więc pokrótce, ponieważ nie ma co wrzucać nieatrakcyjnych zdjęć, powiemy Ci czego unikać jak ognia, a gdzie będziecie w miarę zadowoleni.

Kalamaki jest po prostu brzydkie - o szerokiej, brunatnej plaży, bez cienia, i otoczonej brzydkimi budynkami. Zdecydowanie nie polecamy.

Astrakari Beach - to jedna z plaż, które w części centralnej północnego Korfu zachowały swój dziewiczy charakter. Szeroka, z bardzo drobnego żwirku, w czerwcu prawie zupełnie pusta. Całkiem przyjemna destynacja, jednak nadal (jeżeli chodzi o północne wybrzeże) zdecydowanie polecamy Kassiopi :).

.....
.....

Zachodnie wybrzeże północy Korfu

.....

Sidari - plaża, która przypuszczalnie była kiedyś jedną z najpiękniejszych plaż Korfu, jest brudna i niestety śmierdząca. I notabene, co koniecznie musimy napisać, Sidari to największy na północnym wybrzeżu kurort turystyczny. To nieprawdopodobne jak poprzez złe czy też błędne gospodarowanie można zdegradować taki potencjał. Bo przecież długa, szeroka zatoka, piaszczysta plaża, piękne skałki i Canal D'Amour to atuty, które dobrze wykorzystane, mogłyby stworzyć w Sidari jedno z najpiękniejszych miejsc na Korfu… Podczas spaceru miałam tylko z tyłu głowy myśl, by najmłodsze moje dziecko, które biegało bez opamiętania (uroki i dzikość dzieciństwa), nie wbiło sobie niczego do nogi. Jedynym pocieszeniem było dla nas to, że byliśmy tutaj wyłącznie przejazdem w drodze do Cape Drastis. Na osłodę zrobiłam ładne zdjęcia skałek umiejscowionych po lewej stronie zatoki i… tyle. 

.....
.....

Na kąpiele wodne nie zdecydowaliśmy się, choć śmiałków nie brakowało :). Tuż przed krawędzią znajduje się mały ołtarzyk ze zdjęciem młodego chłopaka, który zginął ratując inne życie dokładnie w tym miejscu. Piękne miejsce, acz surowe i ze smutną historią...

.....
.....

Urzekające były stare gaje oliwne, które mijaliśmy w drodze do Sidari. Trzeba przyznać, że na Korfu drzewa oliwkowe rosną dosłownie wszędzie :). W tym jednak miejscu naszym oczom ukazał się bardzo stary drzewostan z niebywale wysokimi, powykręcanymi czasem, drzewami.

.....
.....

Canal d'Amour - położony po lewej stronie zatoki Sidari jest bardzo popularny wśród turystów. Jest zachwycającym miejscem. Canal d'Amour to kilka skalistych klifów ułożonych w kształcie litery U. Jęzor morza wciśnięty pomiędzy dwa wąskie pasma kremowych, glinianych skał, formowanych przez tysiąclecia przez siły natury. Jednakże towarzystwo plaży i miasteczka Sidari zdecydowanie zabijają urok tego miejsca. Przyjechaliśmy i szybko odjechaliśmy.

Ale nie może być tak, że bezpretensjonalne obnażenie brzydkiej strony północno-centralnej części wybrzeża Korfu, będzie końcem artykułu. O nie, nie! Mamy coś na osłodę, czyli mały deserek :)! Jeżeli chcecie odnaleźć na północnym-zachodnim wybrzeżu Korfu piękno niezmienione brzydką stroną turystyki, coś co przetrwało nienaruszone w stanie dziewiczym do teraz, to zdecydowanie polecamy Cape Drastis!

.....
.....

Cape Drastis - jest najdalej wysuniętym na północ miejscem na Korfu. To jedna z atrakcji polecanych przez wszystkie przewodniki i... muszę powiedzieć, że warto tutaj przyjechać. Widoki pocztówkowe, jedno z najpiękniejszych miejsc na wyspie! Jak tu się dostać? My przyjechaliśmy samochodem, ale oczywiście jest możliwość zwiedzenia przylądka od strony morza. Ostatnim miasteczkiem na drodze do Cape Drastis jest Peroulades - senne, wręcz wyludnione. Ma się wrażenie, że bogowie zapomnieli o tym miejscu, a przecież prowadzi do jednego z najbardziej zachwycających miejsc na tej wyspie. 

.....
.....

Zainspirowani do wyprawy na Korfu :)? Jeżeli wybieracie się na tę wyspę na pewno nie będziecie zawiedzeni. Do zamieszkania szczególnie polecamy Kassiopi - tam odnajdziesz bardzo ładne, czyste i spokojne miasteczko, a także jedne z najpiękniejszych plaż na Korfu. Do zwiedzenia północnej części wyspy wystarczy jeden dzień, odległości są niewielkie i znacząco ułatwia to podróżowanie z dziećmi :). Już za miesiąc ukaże się kolejna odsłona Korfu, a w niej dokładnie opiszemy Kassiopi. Poniżej znajdziesz również garść praktycznych porad - ceny, zakwaterowanie, restauracje. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji na temat Korfu czy też innych destynacji podróżniczych, koniecznie zapisz się na nasz newsletter :).

.....
.....
.....
.....

Postaw mi kawę na buycoffee.to

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://followmyflow.com.pl/