Forum Romanum - Rzym w 5 dni - zwiedzanie z dziećmi


Witamy w Wiecznym Mieście!

Nasi kochani Podróżnicy, są wśród Was tacy, którzy zwiedzają z nami świat regularnie, ale są też tacy, którzy zdecydowali się na podróż po raz pierwszy. Dla nich właśnie pozostawiam link do pierwszego posta promującego wyprawę do stolicy Włoch: Rzym w 5 dni - zwiedzanie z dziećmi, największe atrakcje Wiecznego Miasta. Część I - szlakiem fontann., a na koniec podróży link: Rzym w 5 dni - zwiedzanie z dziećmi, największe atrakcje Wiecznego Miasta. Część III - Koloseum i Watykan.

Pamiętacie, jak w poprzednim artykule pisałam o Fontannie di Trevi i legendzie z nią związanej?

Kto z nas nie wrzucił chociaż raz w życiu monety do fontanny? A ta konkretna fontanna spełnia nie jedno a trzy marzenia: powrotu do tego pięknego miasta - wrzuć jedną monetę, zakochania się na zabój w przystojnym Włochu - wrzuć dwie monety, i ślubu z włoskim kochankiem - wrzuć trzy monety. Specjalnie dla Was spełniamy życzenie pierwsze, czyli powrotu do Rzymu: była część pierwsza, teraz część druga ;).

.....
.....

Forum Romanum - Foro Romano

.....
Zwiedzając Rzym mamy możliwość przenieść się do czasów starożytnych. Architektura, rzeźba, malarstwo, jednym słowem kultura przodków, jest szczególnie doceniana przez nas - Polaków. Myślę, że gdziekolwiek się pojawiamy, jakiekolwiek miasto zwiedzamy, jak żadna inna nacja do głębi przyjmujemy poznawanie dzieł wieków poprzednich. Pamięć o zniszczonych podczas II wojny światowej naszych rodzimych miastach, zabytkowych budynkach, o wywiezionych obrazach, rzeźbach, wyzwala w nas Polakach, ogromną potrzebę ujrzenia architektury i kultury nie strawionej przez burze historii.
.....
.....
W Rzymie mamy możliwość dotknięcia murów, które zostały zbudowane ręką starożytnych. Ponad dwa tysiące lat i nadal możemy podziwiać Forum Romanum czy Koloseum. Ale one również były narażone na zniszczenie.

Czyż nie lepsze byłoby zapomnienie o monumentalnych zabytkach i przykrycie ich przez czas warstwą ziemi, tak żeby nawet koniuszki dachów nie wystawały ponad nią? Pewnie niejedna budowla doczekałaby naszych czasów w stanie niezmienionym. Ale z drugiej strony, nie byłyby inspiracją dla architektów kolejnych wieków…. Ale, ale, koniec dywagacji, pora na zwiedzanie :).

.....
.....
Co to jest Forum Romanum? To po prostu Rynek. A jego historia? Jak każda inna zaczyna się „z niczego" 😉. Parafrazując naszą znaną piosenkę „Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco!", właśnie taki jest początek Forum Romanum: „Tu na razie jest bagnisko, ale będzie… jedno z najbardziej spektakularnych miejsc w świecie starożytnym 😄"!
.....
.....
I faktycznie początek tego miejsca to podmokłe tereny znajdujące się między siedmioma wzgórzami Rzymu. Oddzielały od siebie pierwsze osady, jakie powstały na Palatynie i Kapitolu. Wybudowana w VIII wieku przed naszą erą (a nie jak pierwotnie się sądziło na przełomie VII i VI), Cloaca Maxima, czyli po prostu kanalizacja, pozwoliła na osuszenie tych terenów. Z biegiem czasu, dolina stała się miejscem, gdzie Rzymianie bardzo chętnie się spotykali. Powstało targowisko, obiekty użyteczności publicznej takie jak kuria, czyli siedziba Senatu, świątynie: Westy, Saturna, Zgody czy Dioskurów, dom westalek, mównica i Tabularium, czyli najstarsze, miejskie archiwum Rzymu. Oprócz typowo politycznych i religijnych aspektów Forum Romanum, najważniejszą była funkcja społeczna.
.....
.....

Świątynia Saturna - Tempio di Saturno

.....
To chyba najbardziej spektakularne, obok łuków triumfalnych, miejsce w Forum Romanum. I jedno z najstarszych. Świątynia została zbudowana w latach 501-498 przed naszą erą i była miejscem czci Saturna - boga urodzaju, ziarna i rolnictwa. Wierzono, że oddał ludziom wiedzę na temat uprawy roli i winorośli. Na jego cześć obchodzono święta zwane Saturnaliami, które trwały aż 7 dni. Świątynia powstała ponoć na ruinach o wiele starszego ołtarza, na którym oddawano bogu ofiary z ludzi. 
.....
.....
Złote panowanie Saturna miało dawać wszystkim ludziom równość, bez względu na stan majątkowy, władzę czy status społeczny. Dlatego podczas Saturnalian każdy stawał się równy wobec drugiego człowieka: pan służył niewolnikowi, a niewolnik świętował jak pan. Co ciekawe, święta trwały od 17 do 23 grudnia i podczas ich celebrowania przystrajano domy w lampiony, a drzewka w ozdoby, obdarowywano się również prezentami. Boże Narodzenie?
.....
.....

Złoty Kamień Milowy - Miliarium Aureum
& Pępek Rzymu i Świata - Umbilicus Urbis Romae

.....
A teraz mała ciekawostka.
Przed świątynią Saturna znajduje się marmurowy fragment kolumny. Niby nic ważnego... A jednak! To Miliarium AureumZłoty Kamień Milowy. 
Podróżujemy z dziećmi więc teraz pewnie usłyszycie szereg pytań: "A co to jest kamień milowy?", "Do czego służył?". I wiecie co? W podróżowaniu z dzieciakami to jest fajne, że program musimy przygotować tak, by był po prostu ciekawy. Ma pobudzać wyobraźnię, zachęcać do poznania kultury, sztuki, architektury, które już od wieków nie istnieją, ale które kiedyś były pępkiem całego świata. 
Tak więc Kochani, koniecznie zabierzcie dzieciaki, by zobaczyły to miejsce, bo tutaj trochę rozruszamy wyobraźnię dziecięcą i przemycimy do ich pamięci kilka faktów historyczno-geograficzno-geodezyjnych 😉. 
.....
.....
Kamień milowy był niczym innym niż znakiem drogowym. Rzymianie umieszczali go co jedną milę rzymską, czyli dokładnie co 1478, 5 metra. I uwaga, pomiary i oznaczanie dróg nie kończyły się tylko i wyłącznie na kamieniu milowym. Co 5 mil umieszczano kamień kurierski. Podróżujący po Imperium Rzymskim mogli się szybko zorientować w terenie, bowiem na każdym z kamieni była wyryta odległość do Rzymu. Pamiętacie powiedzenie "Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu"? Teraz już znacie jego źródło.
.....
.....
Jednak Złoty Kamień Milowy był znakiem wyjątkowym. Nie był to zwykły kamień. Miał postać złoconej kolumny zwieńczonej na szczycie kulą.
Był miejscem, gdzie spotykały się główne drogi Rzymu: via Appa, via Aurelia, via Flaminia, via Salaria i Via Sacra. Złoty Kamień Milowy miał wyznaczać sam środek Rzymu, jego serce, stąd nazwa Umbilicus Urbis Romae. Starożytny Rzym był centrum ówczesnego świata, stąd druga, bardziej powszechna nazwa tego miejsca: Umbilicus Mundus - Pępek Świata.

To właśnie tutaj - przy Świątyni Saturna - znajduje się Pępek Świata.  W miejscu, gdzie pan i niewolnik stają się sobie równi....
.....
.....

Basilica Giulia

.....
I uwaga, to nie bazylika na cześć "jakiejś" Julii - jakkolwiek nazwa przywodziłaby nam na myśl piękną Rzymiankę 😉. To ruiny wspaniałej budowli na cześć Gajusza Juliusza Cesara. Na miejsce wybrano dawną bazylikę Sempronia, której początki sięgały 169 r. p.n.e. i której twórcą, czy może bardziej fundatorem był Tyberiusz Semproniusz. 
Juliusz Cesar rozpoczął budowę w 54 r. p.n.e. Miała ona upamiętnić jego zwycięstwa podczas wojen galijskich. Władca nie miał jednak szczęścia zobaczyć ukończonego i nazwanego na jego cześć monumentalnego gmachu. Zmarł ugodzony sztyletem przez skrytobójców i zdrajców. Dwadzieścia trzy ciosy tych, których uważał za najbliższych. Jak pamiętamy z lekcji historii czy nawet z filmów historycznych, rękę w ostatnim, odbierającym życie ciosie, podniósł na niego najbliższy przyjaciel - Brutus. Cezar na zawsze zamknął oczy w 44 r. p.n.e.. Po jego śmierci budowę kontynuował adoptowany syn - August. 
.....
.....
Niestety kolejne pożary, co było bardzo powszechne w ówczesnym Rzymie, strawiły bazylikę. Pod koniec III wieku n.e. cesarz Dioklecjan i Maksymian, rozpoczęli rekonstrukcję bazyliki. Plan i konstrukcję pozostawiono taką samą jak za panowania Augusta. Bazylika była ogromnym gmachem otoczonym dwoma piętrami arkad z pięknymi, monumentalnymi kolumnami na czele. Była jednym z najważniejszych budynków starożytnego Rzymu. W budynku mieścił się centumviri czyli sąd stu. Był to sąd cywilny, który świetnie funkcjonował do około II wieku n.e. Podobno za czasów Pliniusza Młodszego w sądzie pracowało 180 sędziów! Ale nie tylko oni decydowali o charakterze budynku; w gmachu znajdowały się również "biura" bankierów i innych urzędników.
.....
.....

Świątynia Wespazjana i Tytusa
& Tabularium

.....

Co to jest Tabularium? Otóż to nic innego jak Archiwum Państwowe. Nazwa pochodzi od słowa „tabulae" oznaczającego tabliczki z brązu, na których były wyryte najważniejsze dekrety starożytnego Rzymu. To miejsce, gdzie spoczynek odnajdywały zwoje pergaminów i papirusu. To miejsce, w którym zapiski o mieście, jego prawach, o prawach mieszkańców, dekrety religijne czy wojskowe były przechowywane jako najcenniejsze w ówczesnym cesarstwie. Ruiny, jakie pozostały po Tabularium, wykorzystano w XVI wieku do budowy Pałacu Senatorów (notabene zaprojektowanego przez samego Michała Anioła).

.....
.....
Na zdjęciu poniżej możecie również zobaczyć trzy olbrzymie kolumny - to pozostałości po Świątyni Wespezjana i Tytusa, ojca i syna. Dlatego poniżej matka i córka 😉.
.....
.....

Łuk Tytusa - Arco di Tito

.....

Forum było placem targowym i miejscem, które uświetniały zwycięskie powroty z wojen, czy wspaniałe, religijne uroczystości. To tutaj biegła najważniejsza ulica starożytnego Rzymu: Via Sacra - Święta Droga. Początek tej drodze nadawał Łuk Tytusa, czyli łuk triumfalny wybudowany w I wieku naszej ery dla uczczenia zwycięstwa w wojnie z Żydami oraz zdobycia Jerozolimy.

Ta olbrzymia budowla sięgająca na wysokość ponad 15 metrów, szeroka na 13, była wyrazem dziękczynnym dla generała Tytusa (późniejszego cesarza) oraz jego ojca Wespazjana. Łacińska inskrypcja umiejscowiona na attyce, czyli górnej części budowli, głosi: „Senat i lud rzymski (poświęca ten łuk) boskiemu Tytusowi, synowi boskiego Wespazjana i Wespazjanowi Augustowi".

.....
.....
W 2015 roku, archeologowie pracujący na terenie Circus Maximus odkryli mury drugiego łuku triumfalnego. Co jakiś czas historia odkrywa przed nami kolejne tajemnice. Tak więc na część Tytusa i Wespezjana powstały w tym samym czasie dwa łuki triumfalne, nie jeden!
.....
.....
Przechodząc pod łukiem możemy podziwiać kasetony z wyrzeźbionymi kwiatami - podobno każdy z nich jest inny! To może okazać się niezłym sposobem na zmęczone zwiedzaniem dzieci: zabawa w „Znajdź taki sam kwiat" ;). Przy okazji możecie przemycić do dziecięcej wyobraźni, co obrazują płaskorzeźby umieszczone poniżej łuku z kwiatami. Z jednej strony znajduje się bowiem scena z triumfalnego wjazdu cesarza, a z drugiej scena przedstawiająca rabież menory (siedmioramiennego świecznika) ze Świątyni Jerozolimskiej. Podobno jest z tym związana anegdota, nie wiem czy prawdziwa czy nie, ale Żydzi (chyba chodzi o tych ortodoksyjnych ja myślę 😉), przechodząc pod Łukiem Tytusa plują w odrazie na tę płaskorzeźbę. Łuk Triumfalny napawający Żydów odrazą, nie zniechęcił ich jednak do świętowania narodzin państwa Izrael w 1948 roku właśnie w tym miejscu - pod Łukiem Tytusa.
.....
.....

Ale jeszcze jedną ciekawostkę muszę tutaj przytoczyć. Łuk Tytusa jest traktowany jako świadectwo proroctwa opisanego w Biblii. Słowa Chrystusa miały bowiem znaleźć historyczne potwierdzenie:

„Przyjdą bowiem na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele zbudują wokół ciebie fortyfikację z zaostrzonych pali i okrążą cię, i udręczą cię z każdej strony, i ciebie oraz twoje dzieci w tobie powalą na ziemię, i nie pozostawią w tobie kamienia na kamieniu" (Ew. św. Łukasza 19, 43-44).

Dokładnie 33 lata później, w roku 66 naszej ery, rozpoczyna się powstanie żydowskie, mające wyzwolić Judeę z niewoli rzymskiej. W roku 70-tym ówczesny generał Tytus, syn rzymskiego cesarza Wespezjana, wyrusza by stłumić powstanie. Jak mówią przekazy historyczne, dowódca nakazuje wyciąć pobliskie lasy i zbudować z nich siedmiokilometrową palisadę wokół Jerozolimy. Upadek świętego miasta pociąga za sobą nie tylko splądrowanie miasta i świątyń, ale również prawie pół miliona ofiar w ludziach. Tak spełnia się proroctwo…

.....
.....

Łuk Septymiusza Sewera - Arco di Settimio Severo

.....
To trzeci z zachowanych w Forum Romanum łuków. W mojej opinii piękniejszy niż Łuk Tytusa. Jego historia nie jest jednak triumfalna. Został wybudowany na cześć cesarza Septymiusza Sewera, wielkiego wodza, znanego z wypraw wojennych, które przynosiły cesarstwu potęgę i zdobycze materialne. Pokładał wielkie nadzieje i zaufanie do swojej armii, którą notabene trzymał w ryzach właśnie przez częste wyprawy i podboje, a łupy gwarantowały mu posłuszeństwo i oddanie żołnierzy. Budowa łuku triumfalnego była nie tylko zwieńczeniem jego chwały. Jako mądry ojciec pragnął zapewnić zgodę pomiędzy swoimi spadkobiercami i następcami: Karakallą i Getą. Imiona ojca i synów zostały wyryte na łuku, jednakże do naszych czasów nie przetrwało imię Gety. Kilka lat po śmierci cesarza, Karakalla zamordował swojego brata i rozkazał skuć napis z inskrypcją brata.
.....
.....

Zbudowany w 203 roku przedstawia sceny ze zdobycznych wojen cesarza Septymiusza. Piękne płaskorzeźby wychwalające geniusz i odwagę wodza przetrwały do dnia dzisiejszego, czego nie powiemy o jego dynastii, która chwilę po jego śmierci upadła.

.....
.....

Usta Prawdy - Bocca della Verita

.....
Biblia mówiła prawdę, jeżeli chodzi o proroctwo związane z upadkiem Jerozolimy. A czy my przedstawiając Wam, co warto zwiedzić w Rzymie, też mówimy prawdę? Otóż zaraz to sprawdzimy 😉. Wykorzystamy w tym celu najlepszy na świecie wykrywacz kłamstw, czyli Bocca della Verita. To marmurowa płaskorzeźba przedstawiająca brodatego mężczyznę, niezidentyfikowanego do tej pory. Nie wiemy kogo wizerunek uosabia. Po dziś dzień historycy głowią się czy jest to Merkury, Jowisz, Faun czy Okeanos.
.....
.....
Postać Merkurego jest tłumaczona poprzez patronat boga nad handlem i co z tym fachem nieodmiennie związane - jako boga złodziei. Jednak zmysł dotyku tracony przez odgryzienie ręki był nie tylko dedykowany przestępcom takim jak złodzieje. W Usta Prawdy wkładano dłonie kobiet posądzonych o zdradę małżeńską. 
.....
.....
I tutaj muszę jeszcze jedną ciekawostkę przytoczyć: medalion znajduje się na jednej ze ścian starego kościółka - Bazyliki Santa Maria. Czy wiecie, że skrywa ona relikwię: czaszkę świętego Walentego, patrona zakochanych? Zdrada, miłość, kochankowie, złodzieje serc i Usta Prawdy… My również złożyliśmy tutaj swoje modły, nieważne czy były to modlitwy o miłość rodziców, kochanków, czy dzieci, ważne że o miłość ❤️.
.....
.....

Z kolei teoria, jakoby był to Jowisz - ojciec bogów, powstała w odniesieniu świątyni Jupitera, której budowla znajdowała się w pobliżu. Medalion miał tam pełnić miejsce do składania wszelakich przysiąg.

Postać Fauna to przedstawienie półczłowieka, pół kozła, do którego wznoszono modły o płodność. W wyrzeźbionej na medalionie podobiźnie doszukuje się rogów, które jakoby są zatarte przez czas. 

Jednak dlaczego niektórzy twierdzą, że to Okeanos - bóg wody - tego już nie odnalazłam, ale może właśnie dlatego Bocca della Verita to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Rzymie.

.....
.....
Legenda mówi, że wkładając dłoń do ust brodacza należy mówić prawdę i tylko prawdę. Kto się odważy skłamać w obliczu tego strasznego, nieznanego boga, naraża się na odgryzienie ręki! To pewnie dlatego przez cały dzień jest tutaj olbrzymia kolejka! Każdy chce sprawdzić wiarygodność tej przepowiedni (choć myślę, że tylko nieliczni są skłonni to kłamania z dłonią włożoną w usta potwora odgryzającego ręce 😉).
.....
.....
Dla dzieciaków to była niesamowita przygoda, tak więc na planie zwiedzania Rzymu, umieście koniecznie Bocca della Verita. Najmłodsi będą zachwyceni potwornymi opowieściami, bo wiecie, dzieciom najbardziej podoba się to, co straszne! Wtedy ich wyobraźnia jest pobudzona do granic możliwości, a zmysły się wyostrzają. Dzieciaki uwielbiają takie miejsca 😄.
.....
.....
Co my tu mamy za zdjęcia? To już dalsza część - popołudniowa - zwiedzania Rzymu. Pogoda spłatała figla i zaczął padać deszcz. Ale dzieciaki za nic miały niesprzyjającą aurę. Skończyło się na ubraniu peleryn i worków na śmieci (TO PRAWDA!) i dzieciaki rozpoczęły zabawę w „latanie duchów". Była kupa śmiechu i kupa zabawy. Wybierając się z najmłodszymi na zwiedzanie miast, nie zapomnijmy, żeby im uatrakcyjnić spacery wśród zabytków.
.....
.....

A teraz zapraszamy Was wszystkich na włoskie lody!

.....
To II część  naszej podróży do Rzymu. Już za niedługo Watykan i Koloseum.
.....
.....
.....

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://followmyflow.com.pl/